W przypadku odzieży, podobnie jak i wielu innych produktów, bardzo łatwo można zaobserwować sezonowe wahania popytu. Co to oznacza dla sprzedawców? Konieczność zmiany asortymentu w sklepach, aby dopasować go do aktualnych potrzeb klientów. Wiążą się z tym zazwyczaj sezonowe wyprzedaże. Co jednak dzieje się z produktami, które nie znajdą nabywcy nawet po obniżce cen? Gdzie trafiają po zdjęciu z półek? Istnieje kilka rozwiązań, w tym takie, które obejmują całe stoki z odzieżą sportową.

Realia handlu stokami z odzieżą sportową

Sezony mają to do siebie, że następują cyklicznie po sobie, a więc teoretycznie towar, którego nie sprzedaliśmy w zimie (np. spodnie narciarskie), może wrócić do magazynu, przeleżeć w kącie kilka miesięcy i ponownie trafić na półkę późną jesienią. Takie rozwiązanie może wydawać się najprostszym, ale niestety ma wyraźne wady. Pozostańmy przy przykładzie ze spodniami narciarskimi. Po pierwsze zostały w nich zamrożone pewne, często niemałe, środki, których nie uda się odzyskać przez wiele miesięcy, a więc nie będą pracować i generować zysków. Po drugie takie spodnie zajmują cenną przestrzeń magazynową. Im więcej ich zostało po sezonie zimowym, tym kłopot staje się większy. Spodnie mogą też trafić do outletu, ale to tylko pośrednie rozwiązanie. Tymczasem patrząc na różnego rodzaju stoki odzież sportowa wydaje się być jednym z bardziej chodliwych towarów i znalezienie kupca nie powinno stanowić problemu. Możemy po zimie sprzedać cały zapas ekwipunku narciarskiego i zaopatrzyć się w odzież na cieplejsze miesiące.

Różne oblicza stoków

Czy zatem handel stokami z odzieżą sportową opiera się wyłącznie na artykułach sezonowych? Zdecydowanie nie. W przypadku odzieży, po którą konsumenci sięgają bez względu na porę roku (np. strój na siłownię) zachodzą przecież zmiany kolekcji, które również prowadzą do wyprzedaży w sklepach, a następnie do sprzedaży stoków. Handel stokami magazynowymi z odzieżą sportową obejmuje także pozornie niechciane towary. Mogą to być zwroty, egzemplarze wadliwe, niekompletne, w uszkodzonych opakowaniach, a nawet pozbawione metek. Pozbycie się takiego towaru to dla właściciela sklepu lub hurtowni prawdziwa ulga. Tymczasem często nie zdają sobie sprawy, że taki towar mogą w ogóle sprzedać, a informacja o tym, jak łatwo można spieniężyć całe stoki z odzieżą sportową, nawet tą wybrakowaną, wywołuje głębokie zdziwienie. 

Na dobrą sprawę, sprzedając niechciane stoki magazynowe z odzieżą sportową, można przy okazji pozbyć się również niechcianego sprzętu sportowego i w ten sposób upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Dla większości firm skupujących stocki nie będzie to stanowiło najmniejszego problemu, aby przyjąć zróżnicowany towar. Na co dzień handlują przecież o wiele szerszym wachlarzem artykułów. 

Handel stokami z odzieżą sportową w praktyce

Kiedy już zapadnie decyzja o sprzedaży stoków, rodzi się pytanie – do kogo się zwrócić? Jak wybrać odpowiedniego kontrahenta? Na pewno można zapytać o rekomendację swoich znajomych przedsiębiorców, nawet jeśli w asortymencie, który składa się na ich stoki odzież sportowa w ogóle nie występuje. Warto też sprawdzić opinie w internecie. Na szczęście sporym ułatwieniem przy dokonywaniu wyboru jest fakt, iż większość firm, które chętnie odkupią stoki magazynowe z odzieżą sportową, działa na terenie całego kraju. Po nawiązaniu kontaktu przygotowywana jest wycena towaru – o tu przechodzimy do najprzyjemniejszej części, stanowiącej kolejny dowód na to, że handel stokami magazynowymi z odzieżą sportową naprawdę się opłaca. Otóż po ustaleniu warunków transakcji sprzedający otrzymuje wypłatę za towar z góry i od razu może puścić te środki w obrót. Nie musi nawet martwić się o transport, ponieważ jego zorganizowanie również leży po stronie kupującego. To kolejna oszczędność czasu i pracy.