Określenie stoki magazynowe nie wszystkim jest jeszcze znane. Szukając informacji na ten temat można również spotkać się z zapisem stocki magazynowe, wprost od angielskiego słowa stock oznaczającego zapasy, asortyment. Ale co to właściwie jest i dlaczego w branży handlu hurtowego przyjęło się posługiwać właśnie takim, obco brzmiącym określeniem? W tym tekście będziemy szukać odpowiedzi na te pytania.

Szerokie pojęcie

Najprościej rzecz ujmując, stoki magazynowe są to towary, które pozostały nam w magazynie – i to w ilościach hurtowych. Mogą to być końcówki kolekcji, towar sezonowy, którego nie udało się sprzedać przed końcem danej pory roku, specjalne zamówienie, które nie zostało odebrane przez klienta, towar pochodzący ze zwrotów, z ekspozycji, wybrakowany, przestarzały technologicznie, niekompletny, bez opakowania, posiadający wady fabryczne…

Generalnie jako stoki magazynowe kwalifikuje się to wszystko, co przedsiębiorstwu zbywa, czego przedsiębiorca chciałby pozbyć się z magazynu, ale nie ma pomysłu, jak to zrobić, albo zwyczajnie brak mu czasu i zasobów, żeby się tym samemu zająć lub żeby nawet oddelegować do tego zadania jakiegoś pracownika.

Taki towar stopniowo jest spychany w coraz głębszy kąt magazynu, tak żeby nikomu nie przeszkadzał, ani żeby nie trzeba było na niego za często patrzeć, bo wtedy przypomina swoją obecnością, że przydałoby się pozbyć problemu… Pół biedy, kiedy jest to asortyment o niewielkich rozmiarach, który faktycznie może leżeć przez długi czas niemal nie zawadzając. Ale i tak szkoda środków, które są w nim cały czas zamrożone, a mogłyby pracować. Prawdziwy problem pojawia się w momencie, gdy dalsze składowanie takiego towaru zaczyna generować realne straty.

Stoki magazynowe – jak pozbyć się problemu?

Tymczasem istnieją co najmniej dwa rozwiązania, które pozwalają przedsiębiorstwu sprzedać towar niepasujący do jego aktualnej, oficjalnej oferty. Pierwsza możliwość to znany powszechnie outlet. Może on działać jako osobna filia marki, niewielki sklep przyfabryczny lub nawet dział bądź regał w tradycyjnym sklepie firmowym. Outlet można również zorganizować w całości w formie sklepu online. Być może pozwoli to nawet na szybsze znalezienie nabywców, choć dużo zależy oczywiście od rodzaju asortymentu, jakim dysponujemy. 

Niemniej wyraźne oznaczenie znajdującego się w takim miejscu towaru jako kategorii outlet nie będzie wpływało negatywnie na wizerunek marki, albowiem dla klientów będzie jasne, że zapuszczając się między takie półki znajdą towary niemodne, gorszej jakości lub nieco przestarzałe. Niektórzy przymkną na to oko w zamian za odpowiednio niższą cenę. Taki model sprzedaży jest powszechnie stosowany na całym świecie, ale oczywiście nie jest pozbawiony wad. Po pierwsze wymaga wspomnianego już wyżej zaangażowania ze strony pracowników, a po drugie jest to rozwiązanie czasochłonne. Trudno określić, jak długo poszczególne towary będą czekać na półkach aż znajdą nabywców. Nie rozwiązuje to też problemu zajmowania przez nie przestrzeni, tyle tylko, że zwolnią na przykład miejsce w magazynie na rzecz miejsca w sklepie. Tak czy tak taka powierzchnia mogłaby pewnie być lepiej wykorzystana.

Na szczęście stoki magazynowe można sprzedać łatwiej i o wiele szybciej. Są firmy, które specjalizują się w skupowaniu całych partii niechcianego towaru. Podchodzą do tego w sposób kompleksowy i nie wybrzydzają – biorą dosłownie wszystko. Wystarczy się do nich zgłosić. Nim się obejrzysz otrzymasz wycenę towaru, gotówkę z góry, a do Twoich drzwi zapukają ludzie, którzy zajmą się transportem (już nie Twoich) stoków magazynowych. Prawda, że proste? Takie rozwiązania są już dostępne również w Polsce i wiele firm, różnej wielkości, z powodzeniem z nich korzysta.