Z definicji kosmetyki zaliczają się do FMCG, czyli tzw. produktów szybkozbywalnych. Pomimo to zdarzają się sytuacje, gdy producentowi lub hurtownikowi nie udało się sprzedać całej partii produktów za pośrednictwem standardowych kanałów dystrybucji. Gdy nawet obniżka ceny nie pomaga, a sytuacja wymaga szybkiego zwolnienia miejsca w magazynie, wówczas warto szukać pomocy u profesjonalistów, dla których handel stokami magazynowymi z kosmetykami to chleb powszedni. Dlaczego warto to zrobić? Za chwilę poznasz kilka argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem.

Stoki magazynowe powszechnie kojarzą się głównie z odzieżą, elektroniką lub z produktami sezonowymi. Jest w tym ziarnko prawdy, ale absolutnie nie oznacza to, że cała reszta produktów jest z automatu skreślona. Wręcz przeciwnie, handel stokami z kosmetykami cieszy się rosnącą popularnością. Warto brać to pod uwagę szukając wyjścia z własnej sytuacji.

Na czym polega handel stokami z kosmetykami?

Stoki magazynowe z kosmetykami mają to do siebie, że z ich sprzedażą nie można zbyt długo zwlekać. Wszystko za sprawą tego, że ich opakowania opatrzone są datą ważności. Jednocześnie nie oznacza to wcale, że takie produkty w oczach firm handlujących stokami są skreślone. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nawet stoki spożywcze znajdują swoich nabywców, a w przypadku żywności zazwyczaj jest jeszcze mniej czasu na znalezienie finalnego nabywcy. Omawiając ważne kryterium, jakim jest czas, trzeba też nadmienić, że zapłaty za sprzedawany towar można spodziewać się błyskawicznie. Już nawet po kilku dniach można cieszyć się z odzyskania gotówki oraz tak cennej przestrzeni w magazynie.

Konkurencja wewnętrzna

Handel stokami z kosmetykami jest korzystny dla obu stron transakcji. Drogerie często nie chcą u siebie drastycznie przecenionych produktów. Trudno się dziwić. Przecież mogłyby one odwrócić uwagę konsumentów od innych, droższych i bardziej marżowych alternatyw. Dlatego lepiej, aby stocki z kosmetykami trafiały do innych sklepów, a następnie do rąk mniej wymagających klientów. Niekiedy ich droga prowadzi nawet poza rynki Unii Europejskiej. Są też takie sytuacje, gdy dany produkt z jakiegoś powodu wyszedł z mody albo popadł w niełaskę konsumentów i nawet niska cena nie będzie w stanie skłonić bywalców markowych drogerii do sięgnięcia po dany produkt. A przecież nie może on bez końca zajmować miejsca w magazynie.

Stoki z kosmetykami – sprzedać czy trzymać?

Inną kwestią jest to, że często nie opłaca się trzymać przez całe miesiące niesprzedanych produktów sezonowych, takich jak, chociażby kremy z filtrem. Dużo bardziej opłacalne jest sprzedanie ich od razu, nawet nieco taniej. Odzyskany dzięki temu kapitał można w tym czasie odpowiednio pomnożyć, inwestując w szybciej rotujący towar. Końcowy wynik finansowy na pewno będzie korzystniejszy, niż gdyby przedsiębiorca zdecydował się trzymać w magazynie stoki z kosmetykami do opalania do kolejnego sezonu letniego.

Gdzie szukać nabywców?

W dobie internetu znalezienie kontaktu do potencjalnych nabywców stoków z kosmetykami nie stanowi problemu. Większość dużych firm prowadzi zresztą działalność o zasięgu ogólnokrajowym, nie trzeba zatem ograniczać poszukiwań tylko do swojego regionu. Na pewno wiele podmiotów chętnie podejmie się handlu stokami magazynowymi z kosmetykami. Przy wyborze warto kierować się doświadczeniem oraz opiniami dotychczasowych klientów. Dobrą praktyką jest także błyskawiczna zapłata, często nawet płatność z góry. Również organizacja i opłacenie transportu towaru powinno leżeć po stronie kupującego.